W dniu 20 czerwca 2018 roku Sąd Najwyższy podjął uchwałę składu siedmiu sędziów, która ma niezwykle istotne znaczenie dla oceny prawnej prawidłowości umów kredytów frankowych.

Uzasadnienie uchwały zawiera ocenę prawną trzech zasadniczych elementów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia tzw. spraw frankowych, tj.:

  • abuzywności klauzul umownych,
  • określenia momentu, na który należy badać czy dana klauzula spełnia przesłanki uznania jej za abuzywną,
  • konsekwencji braku przejrzystości umownych klauzul.

W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku, sygn. akt III CZP 29/17, Sąd Najwyższy przyjął m.in., że oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone na podstawie art. 3851 § 1 kodeksu cywilnego (dalej jako „k.c.”), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy

Powyższe nie jest jednak jedynym istotnym argumentem wynikającym z tej uchwały. Dwa pozostałe argumenty, które są w niej znacząco eksponowane odnoszą się do skutku ewentualnych następczych zmian (aneksów, porozumień, itd.) umowy czy praktyki jej wykonywania, które nie mogą mieć wpływu na ocenę ważności umowy i nie sanują nieważnych jej postanowień oraz do okoliczności, że umowa powinna z punktu pozycji konsumenta zawierać jasne, przejrzyste postanowienia, w szczególności odnoszące się do zasadniczych jej świadczeń i rozkładu ryzyk umownych. Nieprofesjonalna strona umowy nie może więc ponosić ujemnych konsekwencji, uwzględniając ujęcie w niej niejednoznacznych czy też jednostronnie niekorzystnych dla niej postanowień.

Uchwała została podjęta na wniosek Rzecznika Finansowego, który wskazał na rozbieżność w wykładni prawa, która ujawnia się w sporach sądowych między podmiotami rynku finansowego a konsumentami i dotyczy tego, czy na podstawie  art. 3851 i  3852 k.c. badanie przesłanek zgodności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta dokonywane jest według stanu z chwili zawarcia umowy czy też odbywa się z uwzględnieniem stosowania badanego postanowienia.

Jak sąd powinien badać abuzywność klauzul przeliczeniowych?

Uchwała Sądu Najwyższego kładzie kres pojawiającym się w orzecznictwie sądów powszechnych rozbieżnościom, dotyczącym kwestii, co podlega badaniu przy ocenie niedozwolonego charakteru klauzul przeliczeniowych, a w szczególności czy uwzględnieniu powinien podlegać sposób stosowania przez bank klauzuli w toku wykonywania umowy kredytowej.

W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy w pierwszej kolejności odwołał się do wykładni językowej  art. 3851 § 1 k.c. i uznał, że nie stwarza ona podstaw do przyjęcia, że dla oceny abuzywności postanowienia umownego istotny jest sposób stosowania badanego postanowienia przez przedsiębiorcę.

Jednocześnie Sąd Najwyższy wskazał, że na podstawie art. 3852 k.c. przy ocenie czy postanowienie jest zgodne z dobrymi obyczajami mogą decydować także czynniki wykraczające poza samą treść postanowienia, jednak ocena ta powinna być dokonywana „według stanu z chwili zawarcia umowy”. Sąd Najwyższy wskazał przy tym, że wykładnia językowa nie eliminuje wątpliwości czy „stan z chwili zawarcia umowy” powinien być brany pod uwagę także przy ocenie czy postanowienie narusza w sposób rażący interesy konsumenta.

W tym kontekście, w uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy odwołał się do argumentów natury systemowej, a w szczególności wynikających z prawa unijnego, w tym z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako „dyrektywa”), której transpozycję stanowią art. 3851 i  3852 k.c. Jak wskazał Sąd Najwyższy, uwzględniając inne wersje językowe dyrektywy, z postanowień dyrektywy wynika, że odniesienie do chwili zawarcia umowy jest miarodajne dla całościowej oceny abuzywności postanowienia – zarówno przesłanki sprzeczności z wymaganiami dobrej wiary (której odpowiednikiem w polskiej wersji są dobre obyczaje) oraz przesłanki znaczącej nierównowagi praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Sąd stwierdził przy tym, że z powyższego wynika, że okoliczności powstałe po zawarciu umowy, a więc w przypadku kredytów frankowych sposób stosowania postanowienia przez bank, nie mogą mieć w ogóle znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia.

Sąd Najwyższy powołał się na postanowienie Trybunału z dnia 11 czerwca 2015 r., C-602/13, Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, SA przeciwko F. Quintano Ujeta i M. I. Sánchez García,  w którym Trybunał stwierdził, że okoliczność, iż oceniane postanowienie nie zostało wykonane, nie może wykluczyć ustalenia, że powoduje znaczącą nierównowagę między prawami i obowiązkami stron wynikającymi z umowy na niekorzyść konsumenta.

Następnie Sąd Najwyższy przywołał wyrok z dnia 26 stycznia 2017 r., C-421/14, w którym Trybunał wskazał, że kompetencje sądu związane ze stwierdzeniem nieuczciwego charakteru postanowienia nie mogą zależeć od faktycznego stosowania lub niestosowania tego postanowienia, bowiem uniemożliwiłoby to zagwarantowanie skutku odstraszającego wskazanego w art. 7 dyrektywy 93/13 .

Podobnie Sąd Najwyższy zauważył, że w wyroku Trybunału z dnia 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA Trybunał wskazał, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowny  może wprowadzać między stronami nierównowagę pojawiającą się dopiero w czasie wykonywania umowy.

Sąd Najwyższy odniósł się także do innych argumentów natury systemowej, a w szczególności do przewidzianej w  art. 3851 § 1 k.c. sankcji w postaci braku związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem. Sankcja ta oznacza, że postanowienie nie wywołuje żadnych skutków prawnych już od chwili zawarcia umowy i z mocy prawa, a orzeczenie sądu w przedmiocie stwierdzenia niedozwolonego charakteru postanowienia ma charakter deklaratoryjny. Uwzględniając przewidziany przez art. 3851 § 1 k.c. skutek, nie jest możliwe, aby ocena postanowienia ulegała zmianie w czasie. Sąd wskazał przy tym, że dopuszczalność takiej zmiany jest nie do pogodzenia z wymaganiem transparentności, której istotą jest, jak wskazał Sąd, zapewnienie konsumentowi, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, możliwości przewidzenia skutków postanowienia, w tym zmian, jakie może wprowadzić przedsiębiorca lub ich konsekwencji ekonomicznych.

Sąd Najwyższy odwołał się także do ogólnych zasad kontroli zgodności treści umowy z wymaganiami słuszności dokonywanej na gruncie art. 3531, art. 58 § 2 oraz art. 388 k.c., w toku której decydujące znaczenie mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy.

Czy zgoda kredytobiorcy uchyla abuzywny charakter kaluzuli?

Sąd odniósł się również do kwestii wyrażenia przez konsumenta następczej zgody na związanie postanowieniem, które miało charakter niedozwolony. Sąd wskazał, że zgoda taka musiałaby jednoznacznie i wyraźnie wskazywać na zamiar sanowania niedozwolonego postanowienia, a więc nie można jej domniemywać, a ponadto każdorazowo podlega ocenie pod kątem dopuszczalności, m.in. na podstawie art. 3531 i art. 58 k.c., prawa unijnego czy Konstytucji.

Z dotychczasowego orzecznictwa wynika np., że skuteczność wspomnianych czynności prawnych wchodzi w rachubę – niekonieczne jest to jednak jedyna przesłanka – tylko wtedy, gdy ich podstawą była „świadoma, wyraźna i wolna” zgoda konsumenta (…) Z pewnością takiego skutku nie może osiągnąć jednostronna czynność prawna przedsiębiorcy, np. dokonana na podstawie art. 3841 k.c., albo umowa, na której istotną treść konsument nie wywarł rzeczywistego wpływu. Ponadto zgoda konsumenta musi być jednoznacznie, wyraźnie i stanowczo ukierunkowana na sanowanie wadliwego postanowienia. Wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie itp.) – choćby zmiana ta była indywidualnie uzgodniona – nie może być traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem ex tunc.”

 

Co oznacza „przejrzystość klauzul modyfikacyjnych”?

Sąd Najwyższy odwołał się także do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, z którego wynika wymóg przejrzystości klauzul modyfikacyjnych, tzn. przewidujących możliwość automatycznej lub jednostronnej zmiany przez przedsiębiorcę umowy lub obowiązków konsumenta. Wymóg ten wiąże się z tym, by konsument miał możliwość przewidzenia jak taka klauzula będzie stosowana. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału nie jest możliwe badanie w jaki sposób przedsiębiorca stosował klauzulę modyfikacyjną. Przykładem klauzul modyfikacyjnych w umowach kredytów frankowych są właśnie klauzule przeliczeniowe, które przewidują przeliczanie transz przy wypłacie kredytu oraz rat przy jego spłacie, według kursu obowiązującego w banku. Większość umów kredytowych odnoszących się do franka szwajcarskiego nie przewidywała jednak przy tym, w jaki sposób bank będzie ustalał ten kurs. Z uchwały można wywodzić, że już brak spełnienia przez klauzulę wymogu przejrzystości może stanowić o jej abuzywnym charakterze.

Podsumowanie

Uchwała Sądu Najwyższego potwierdza, że nieuczciwy charakter klauzul abuzywnych ocenia się według stanu na dzień zawarcia umowy kredytowej, a bez znaczenia dla takiej oceny pozostaje sposób wykonywania tego postanowienia przez bank. Oceniając więc czy klauzula przeliczeniowa zawarta w umowie kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego stanowi niedozwolone postanowienie umowne, sąd powinien uwzględnić czy powoduje ona nierównowagę stron, tj. kształtuje ich prawa i obowiązki w sposób korzystny wyłącznie dla banku, dając mu uprawnienie do jednostronnego decydowania o prawach i obowiązkach kredytobiorcy.

Ile wynoszą koszty w sprawie o kredyt we frankach szwajcarskich?

One Thought on “Korzystna dla frankowiczów uchwała Sądu Najwyższego”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *