[accordion clicktoclose=”true”]
[accordion-item id=”Kredyt_denominowany” title=”Co to jest kredyt denominowany?”]Kredyt denominowany do waluty obcej jest to kredyt, którego kwota zostało określona w umowie w walucie obcej. Kwota kredytu została przeliczona na wolutę obcą w dniu podpisania umowy. Wypłata i spłata kredytu denominowanego następują w złotych polskich odpowiednio po kursie kupna lub sprzedaży waluty, obowiązującym w dniu wypłaty/spłaty.[/accordion-item]
[accordion-item id=”Kredyt_indeksowany” title=”Co to jest kredyt indeksowany?”]Kredyt indeksowany do waluty obcej jest to kredyt, którego kwota została w umowie wyrażona w walucie złoty polski. Następnie, w dniu podpisania umowy, kwota ta została przewalutowana na walutę obcą.[/accordion-item]
[accordion-item id=”Kredyt_indeksowany_czy_denominowany” title=”Czym różni się kredyt denominowany od kredytu indeksowanego?”]Kredyt denominowany i indeksowany różnią się przede wszystkim sposobem oznaczenia kwoty kredytu w umowie kredytowej. W przypadku kredytu denominowanego kwota ta jest wskazana w walucie obcej, natomiast w kredycie indeksowanym kwota kredytu jest określona w walucie złoty polski, a następnie w dniu zawarcia umowy jest przeliczana na walutę obcą przy zastosowaniu zawartej w umowie klauzuli indeksacyjnej.[/accordion-item]

[accordion-item id=”Klauzla_indeksacyjna” title=”Co to jest klauzula indeksacyjna?”]Klauzula indeksacyjna jest to zapis umowny lub inaczej zastrzeżenie umowne, wiążące wartość świadczenia z określonym miernikiem, w wypadku kredytów „frankowych” miernikiem tym jest kurs franka szwajcarskiego, natomiast świadczeniem jest kwota udzielonego kredytu a później kwota kolejnych spłacanych rat. Co do zasady banki w kredytach frankowych nieprecyzyjnie wskazywały sposób powiazania świadczenia z miernikiem – dzisiaj te uchybienia stanowią jedną z podstaw do wzruszenia umów o kredyty frankowe. [/accordion-item]
[accordion-item id=”Klauzula_abuzywna” title=”Co to jest klauzula abuzywna?”]Zgodnie z art. 3851 §1 zdanie pierwsze kodeksu cywilnego postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Te postanowienia to tzw. klauzule abuzywne. Dotyczą one zatem relacji konsument (tj. nieprofesjonalista) oraz przedsiębiorca (podmiot profesjonalny). Aby uznać dane postanowienie umowne za taką klauzulę musi dojść do łącznego spełnienia dwóch przesłanek, tj.: prawa i obowiązki konsumenta kształtowane są w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz ma miejsce rażące naruszenie jego interesów. Jednocześnie, aby postanowienie zawarte w takiej umowie mogło być uznane za niedozwolone, podmiot nieprofesjonalny (tj. konsument) nie może mieć rzeczywistego wpływu na postanowienia takiej umowy. Postanowienia umowy, które zostaną uznane za niedozwolone (abuzywne) nie wiążą konsumenta, jednak strony takiej umowy związane są umową w pozostałym zakresie.
Jeżeli (mimo twierdzeń konsumenta) przedsiębiorca nie podzieli stanowiska co do abuzywności danej klauzuli, wówczas konsumentowi przysługuje uprawnienie w postaci zwrócenia się do właściwego sądu powszechnego o uznanie danego postanowienia za niewiążące.
[/accordion-item]
[accordion-item id=”item-6″ title=”Jakie są podstawowe nieprawidłowości w kredycie walutowym?”]Umowy te są jednostronne nie korzystne dla konsumentów gdyż:
1. Zawierają klauzule przeliczeniowe powodujące rażące nierównomierności świadczeń tj. Klient zasadniczo oddaje więcej kapitału niż otrzymał od banku a nie znajduje uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach.
2. Zawierają niedozwolone klauzule umowne dotyczące przeliczenia wysokości raty kredytu czy innych świadczeń zgodnie z którymi wyłącznie bank według sobie znanych zasad kształtuje kurs franka.
3. Przerzucają całe ryzyko ekonomiczne na Klienta banku(kredytobiorcy), co powoduje że wyłącznie on ponosi odpowiedzialność za wszelkie zmiany warunków rynkowych, które wpływają na wysokość kwoty kredytu do zwrotu.
4. Wprowadzając te klauzule bank nie tylko nie dopuszczał ich negocjacji, ale w sposób celowy i świadomy zaniechał przekazania podstawowych i rzetelnych informacji o skutkach jakie dla Klienta banku niosą takie klauzule w przypadku zmiany warunków ekonomicznych (ogólnorynkowych)
[/accordion-item]
[accordion-item id=”item-7″ title=”Jakie koszty trzeba ponieść przy skierowaniu sprawy „frankowej” do sądu?”]Ogólne zasady postępowania cywilnego wskazują, że najczęściej kierując pozew do sądu należy opłacić go opłatą stosunkowa w wysokości 5% żądanej kwoty.
Jednak w sprawach o roszczenia z czynności bankowych – a taką czynnością jest udzielenie kredytu frankowego, opłata od pozwu ustalana jest stosunkowo ale tylko dla sporów, w których żąda się nie więcej niż 20.000,00 zł. Jeżeli żądanie osoby fizycznej lub konsumenta przekracza 20.000,00 zł to zgodnie z obowiązującymi przepisami opłata jest ustalona w stałej wysokości 1.000,00 zł.
Zatem jeżeli w pozwie żąda się od banku kwotę do 20.000,00 zł pozew należy opłacić kwotą stanowiącą 5% żądanej wartości. Jeżeli żądanie przekracza kwotę 20.000,00 zł opłata wynosi jedynie 1.000,00 zł i zgodnie z obecnymi przepisami nie będzie wyższa.
Dodatkowo w związku z pełnomocnictwem udzielonym profesjonalnemu pełnomocnikowi, należy uiścić do właściwego organu podatkowego kwotę 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
[/accordion-item]
[accordion-item id=”item-8″ title=”W jakim sądzie będzie rozpatrywana moja sprawa „frankowa”?”]Wybierając sąd, który będzie rozpatrywał Twoją sprawę „frankową” należy ustalić dwie kwestie: właściwość miejscową czyli w jakim mieście powinien mieć siedzibę sąd oraz właściwość rzeczową czyli czy w danej sprawie powinien to być sąd rejonowy czy okręgowy.

W przypadku właściwości miejscowej podstawową zasadą jest ogólna właściwość miejsca zamieszkania lub siedziby pozwanego, a zatem w tym przypadku banku. Siedzibą „główną” banków jest najczęściej Warszawa.

Od zasady tej istnieją jednak wyjątki wynikające z tzw. „właściwości przemiennej” czyli możliwości wyboru sądu przez powoda. Powództwo o roszczenie majątkowe przeciwko przedsiębiorcy można bowiem wytoczyć przed sąd, w którego okręgu znajduje się zakład główny lub oddział, jeżeli roszczenie pozostaje w związku z działalnością tego zakładu lub oddziału. Jeśli zatem Twoje roszczenie pozostaje w związku z działalnością oddziału, np. umowa została zawarta we wrocławskim oddziale banku i to ten oddział banku faktycznie realizował obsługę umowy kredytowej, a siedziba główna znajduje się w Warszawie, to do Ciebie należy wybór sądu właściwego – w Warszawie lub np. we Wrocławiu.

Po dokonaniu wyboru miasta, w jakim powinien mieć siedzibę sąd, do którego skierujemy pozew należy ustalić właściwość rzeczową czyli czy w tej konkretnej sprawie pozew skierować do sądu rejonowego czy okręgowego. Jeżeli Twoje roszczenie przewyższa 75 000 zł w pierwszej instancji Twoją sprawę będzie rozstrzygał Sąd Okręgowy. Jeśli żądasz od banku niższej kwoty pozew powinieneś skierować do Sądu Rejonowego.
[/accordion-item]
[accordion-item id=”item-9″ title=”Ile mam czasu na rozpoczęcie działań w mojej sprawie?”]Czas w sprawach frankowych jest niezwykle cenny, albowiem roszczenie pieniężne, które przysługuje kredytobiorcy przedawnia się z upływem 10 lat od dnia zawarcia umowy kredytowej. Z powyższych względów wskazanym jest, aby analizę umowy i pozostałych dokumentów zlecić jak najszybciej profesjonaliście, który pomoże w wyliczeniu kwot, jakie można odzyskać od banku i złoży w Państwa imieniu pozew.[/accordion-item]
[accordion-item id=”item-10″ title=”Czy warto złożyć pozew zbiorowy?”]Doświadczenie prawników Kancelarii CWW w sprawach frankowych pokazuje, że najlepszym sposobem dochodzenia swoich praw w sprawach frankowych są powództwa indywidualne, a nie zbiorowe. Podejmując decyzję w przedmiocie przystąpienia do pozwu zbiorowego powinniście mieć Państwo świadomość, że tego typu sprawy trwają znacznie dłużej, co wynika przede wszystkim z większego stopnia ich skomplikowania. Bycie „jednym z wielu” pozbawia również Państwa indywidualnego podejścia do sprawy, które w tego typu sprawach jest kluczowe, choćby ze względu na różnice w brzmieniu umów kredytowych stosowanych przez banki. Ponadto, z uwagi na stały charakter opłaty w sprawach frankowych (1000 zł), w przypadku pozwu zbiorowego w sprawie frankowej nie skorzystają Państwo z dobrodziejstwa obniżonej opłaty sądowej. Pozew zbiorowy w sprawach frankowych nie stanowi zatem atrakcyjnej alternatywy dla indywidualnego powództwa.[/accordion-item]
[accordion-item id=”item-11″ title=”Jakie roszczenia mi przysługują?”]Frankowiczom przysługują różne roszczenia, w zależności od tego, w jakiej sytuacji się znajdują. Jeśli chodzi o kredyty indeksowane można domagać się uznania za nieważne samych klauzul dotyczących mechanizmu waloryzacji (tzw. „odfrankowienie”) lub nawet unieważnić całą umowę, tak jak to ma miejsce w przypadku kredytu denominowanego. Jednocześnie bez względu na rodzaj udzielonego kredytu Frankowiczowi przysługuje wobec Banku roszczenie o zwrot kwoty stanowiącą różnicę pomiędzy zapłaconymi dotychczas ratami kredytowymi a kwotą rat, które kredytobiorca powinien zapłacić, gdyby kredyt był traktowany jako zwykły kredyt złotówkowy. Ponadto Frankowicz dzięki tym działaniom może także zmniejszyć saldo zadłużenia a także zmniejszyć wysokość przyszłych rat, jeżeli takowe zostaną jeszcze do zapłaty. W sytuacji gdy Bank wypowiedział już umowę kredytu i wszczął egzekucję można wnieść powództwo o pozbawienie wykonalności tytułu egzekucyjnego, które ma na celu powstrzymanie działań windykacyjnych komornika i wierzyciela.[/accordion-item]
[accordion-item id=”item-12″ title=”Ile mogę odzyskać od banku?”]Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest jednoznaczna. Zależy ona bowiem od wielu czynników, przykładowo: rodzaju kredytu, jaki został zaciągnięty, wartości kredytu, okresu kredytowania, stopnia spłaty, jak również – od rodzaju żądania, jakie zostało zawarte w pozwie. Wskazać jednak można na przykładowe skutki pozytywnego rozstrzygnięcia sporu przez sąd, takie jak: zwrot nadpłaconych środków, obniżenie salda zadłużenia czy zmniejszenie wysokości rat na przyszłość. Ostateczna forma i wartość świadczenia, jakie można uzyskać w przypadku korzystnego rozstrzygnięcia sądowego, uzależniona jest od indywidualnych okoliczności sprawy. [/accordion-item]
[accordion-item id=”item-13″ title=”Jak długo będzie rozpoznawana moja sprawa w sądzie?”]Czas rozpoznawania sprawy przez sąd powszechny nie został sprecyzowany w przepisach prawa. Co do zasady trudne byłoby regulowanie tej kwestii, ponieważ czas trwania postępowania przed sądem zależy od wielu czynników. Przede wszystkim tym głównym czynnikiem jest poziom skomplikowania sprawy. Z poziomem skomplikowania sprawy wiąże się zakres materiału dowodowego wnioskowanego przez strony oraz dopuszczonego przez sąd. Standardowymi środkami dowodowymi są dokumenty, zeznania świadków oraz zeznania stron. W sprawach, w których wymagana jest wiedza specjalistyczna (a takimi sprawami są sprawy obejmujące roszczenia z tytułu kredytów w obcych walutach) zwykle przeprowadzany jest dowód z opinii biegłego, co również wpływa na czas trwania postępowania. Warto pamiętać, że postępowanie cywilne w Polsce jest dwuinstancyjne, zatem zakończenie sprawy przed sądem I instancji nie daje gwarancji, że strona przegrywająca nie złoży apelacji od wyroku (co skutkować będzie rozpoznaniem sprawy przez sąd II instancji).
Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2017 roku średni czas oczekiwania na wyrok wynosił 5,4 miesiąca. Sformułowanie „średni czas” sugeruje, że nie można odgórnie założyć, że każda sprawa zostaje zakończona w tym okresie. Warto wiedzieć, że wpływ na czas postępowania ma na przykład obłożenie sądu, do którego kierujemy swoją sprawę. W większych miastach sądy zawsze będą obciążone większa liczbą spraw, stąd kierując sprawę np. do sądu w mieście wojewódzkim musimy się liczyć z dłuższym czasem oczekiwania na zakończenie postępowania.
[/accordion-item]
[/accordion]